środa, 24 grudnia 2014

Powoli zbliża się koniec 2014 roku, a więc warto nieco podsumować ten mijający rok. Rok, który dla mieszkańców Smolarni i Serwitutu z pewnością przepełniony był pozytywną energią i kilkoma ważnymi wydarzeniami, którymi były:

  • w czerwcu ukazała się pierwsza w historii monografia Smolarni, której autorem jest mieszkaniec tejże miejscowości;
  • w okresie od września do października odbyła się gruntowna renowacja – wybudowanej w 1919 r. – dzwonnicy;
  • we wrześniu dwie firmy ze Smolarni zdobyły znaczące nagrody na XIX prudnickich Targach Przedsiębiorczości i Rzemiosła INTER–REGION „Dom i Ogród”. Firma „Eco-las” zdobyła tytuł „Mistera Targów”, a firma „Erkon” tytuł „Najlepszy Produkt Targów”;
  • we wrześniu rozpoczęła się kompleksowa przebudowa drogi powiatowej przebiegającej przez miejscowość, wraz z przebudową chodnika i kanalizacji deszczowej;
  • w listopadzie i grudniu przeprowadzono prace nad odnowieniem pomnika ofiar I i II wojny światowej;
  • w listopadzie wybrano nowego radnego (a właściwie radną) dla Smolarni i Serwitutu. Po 8 latach (2 kadencje) miejscowości te (wraz z częścią Racławiczek: ul. Opolska, Polna i Żeromskiego) mają w radzie gminnej swojego przedstawiciela;
  • 30 listopada w II turze wyborów samorządowych, mieszkaniec Smolarni został wybrany nowym wójtem gminy Strzeleczki.


Nie ma co ukrywać, że dawno tyle się tutaj nie działo! Miejmy nadzieję, że zbliżający się 2015 rok również będzie owocny, w różnego rodzaju wydarzenia i ciekawe inicjatywy, podejmowane przez tutejszych mieszkańców.





niedziela, 16 czerwca 2013

30 maja przedstawiciele „Historische Kommission für den Kreis Neustadt/Oberschlesien e.V.“ oraz „Komisji Historii i Tradycji Ziemi Chrzelickiej” w ramach kolejnego już „Spotkania z historią” przedstawili kilka mini wykładów poświęconych lokalnej historii miejscowości ziemi prudnickiej. Na tegoroczne spotkanie przybyło około 45 osób. Oprócz mieszkańców i lokalnych miłośników historii w spotkaniu uczestniczyli również: Norbert Rasch – Przewodniczący Zarządu Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim, Aleksander Devosges Cuber – dyrektor Muzeum Regionalnego w Głogówku, Aleksandra Starczewska-Wojnar – Kierownik Oddziału I Materiałów archiwalnych powstałych do 1945 roku z Archiwum Państwowego w Opolu oraz ksiądz Manfred Słaboń – etnograf i badacz gwary śląskiej.

Zebrana publiczność na spotkaniu

Jako pierwszy swoje nowe odkrycia historyczne w wykładzie pod tytułem „Błędy historyczne na przykładzie Ligoty Bialskiej” przedstawił Joachim Himanek, który stwierdził jednoznacznie, że na podstawie materiałów pozyskanych w ubiegłym roku z czeskiego archiwum w Brnie, dzięki którym przybliżona została mu m.in. historia Ligoty Bialskiej, można by napisać niejedną książkę, a ogólna ilość znajdujących się tam zbiorów dotyczących rodziny Prószkowskich może wymagać nawet kilkunastu lat pracy nad ich opracowaniem, transkrypcją i tłumaczeniem. Pod koniec tej części spotkania żywą dyskusję wywołała tematyka dawnych dziejów Śląska, dotycząca czesko-polsko-niemieckich sporów o przynależność terytorialną tego obszaru oraz pochodzenia etnicznego dawnych mieszkańców. Po tak ożywionej dyskusji przyszedł czas na krótką przerwę, w trakcie której zgromadzone osoby mogły się posilić pysznym ciastem, a także kawą i herbatą.

Z małym opóźnieniem rozpoczął się drugi z planowanych wykładów pod nazwą: „Chrzelicki urbarz, jako źródło do poznania lokalnej historii z okresu od końca XVI do połowy XVIII wieku”, w którym Robert Hellfeier przedstawił pozyskane z Archiwum Państwowego w Opolu akta dóbr rodziny Prószkowskich w Chrzelicach zwane potocznie urbaczem chrzelickim. Pokrótce omówił on ponad 200-stronicowy dokument z 1758 r. opisujący miejscowości wchodzące w skład ówczesnego państwa chrzelickiego, a także zaprezentował jego zawartość, m.in.: mapy, wykazy gospodarzy czy też wypisy ze starszych dokumentów.

W ostatnim, wspólnym wykładzie uczestnikom spotkania przedstawiono kilka dokumentów, jakie udało się zebrać podczas zeszłorocznej wyprawy do archiwum w czeskim Brnie (Tygodnik Prudnicki Numer 48, 28 listopada 2012 – „Do Brna po majątek chrzelicki”). Ciekawym elementem pierwszej części tego wykładu było z pewnością zaprezentowanie formy pisowni nazwiska rodu Prószkowkich z lat 1532-1702 (m.in. Pruskowsky z Pruskowa na Pruskowie, Pan z Pruskowa, Graf von Proskaw).

 

Wspólne wykłady

Kolejno Robert Hellfeier przedstawił mieszkańcom propozycję rewitalizacji starego cmentarza w Ligocie Bialskiej w miejscu gdzie dawniej znajdował się kościół, a Joachim Himanek omówił propozycję nadania ulicom w tej samej miejscowości nieoficjalnych nazw, które nawiązywałyby do osób związanych z historią Ligoty (Matuschka, Larisch, Pruskowski itd). Na sam koniec przedstawiono propozycję przemianowania istniejącej obecnie Komisji Historii i Tradycji Ziemi Chrzelickiej na Komisję Historii Ziemi Prudnickiej, dzięki czemu można by zwiększyć zasięg działania obecnej komisji, a także nawiązać współpracę z osobami zajmującymi się lokalną historią z całego terenu dawnego powiatu prudnickiego.

Spotkanie zakończyło się krótko po godzinie 17:00 podziękowaniami dla zgromadzonych słuchaczy i mieszkańców, którzy pomagali w organizacji spotkania oraz wręczeniem kwiatów dla sołtysa Radostyni – pani Lidii Cziomer. Osoby prowadzące spotkanie zakończyły swoje rozważania nadzieją, iż udało im się zarazić swoją pasją historii, co najmniej jednego obecnego słuchacza.

 

Pamiątkowe zdjęcie z sołtyską Radostyni - Lidią Cziomer


sobota, 01 grudnia 2012

"Zabytkowa Architektura Wsi Opolskiej" - to kolejny konkurs, który dał możliwość zaprezentowania części historii Smolarni i okolic szerszej publiczności, tym razem w formie fotografii przedstawiających architekturę tych miejsc. Na konkurs zgłoszono 8 prac, na których znajdowały się sfotografowane obiekty ze Smolarni, Serwitutu, Chrzelic i Racławiczek. Wykaz prac konkursowych wraz z ich tytułami i krótkim opisem poniżej:

- "Czy ktoś tu strzelał?". Budynek dawnej piekarni w Racławiczkach (gm. Strzeleczki). Na zdjęciu znajdują się pozostałości niewielkiej kopuły znajdującej się na zwieńczeniu dachu budynku.

- "Czy z tego pieca będzie jeszcze chleb?". Wnętrze budynku dawnej piekarni w Racławiczkach (gm. Strzeleczki). Na zdjęciu znajduje się dawny piec do pieczenia chleba, sygnowany napisem „Wilh. Hill”.

- "Ktoś chyba nie zgasił światła". Ruiny średniowiecznego zamku w Chrzelicach (gm. Biała). Na zdjęciu widoczne okna na ostatnim piętrze północnej elewacji zamku w świetle zachodzącego Słońca.

- "Lustrzane odbicie". Ruiny średniowiecznego zamku w Chrzelicach wraz z fragmentem fosy (gm. Biała). Na zdjęciu widok zamku od strony południowej.

- "Promienie wschodzącego Słońca". Ruiny średniowiecznego zamku w Chrzelicach (gm. Biała). Na zdjęciu widoczna zachodnia oświetlona promieniami wschodzącego Słońca.

- "Opuszczony dom". Ruiny budynku mieszkalnego rodziny Plotnik w Serwitucie (gm. Strzeleczki) z widocznym w szczycie krzyżem kaflowym firmy „Boizenburger Wandplatten”.

- "Przydomowy spichlerz". Niewielka wolnostojąca szopa pełniąca dawniej rolę spichlerza w miejscowości Smolarnia (gm. Strzeleczki).

- "Tu kiedyś mieszkał Alidek". Budynek funkcjonującego do 1945 roku zakładu rzeźniczego i sklepu w Smolarni (gm. Strzeleczki), którego właścicielem był Alfred Joseph („Alidek”).

 

Z pośród nadesłanych prac na wystawie pokonkursowej znalazły się 3 z nich - zdjęcia prezentuję poniżej.

 

Architektura Wsi Opolskiej - Robert Hellfeier

"Przydomowy spichlerz" - Smolarnia

 

Architektura Wsi Opolskiej - Robert Hellfeier

"Lustrzane odbicie" - Chrzelice

 

Architektura Wsi Opolskiej - Robert Hellfeier

"Czy z tego pieca będzie jeszcze chleb?" - Racławiczki

poniedziałek, 26 listopada 2012

Praca Roberta Hellfeiera ze Smolarni pod tytułem "Drugeł wojna światoweł widzianeł oczuma miyszkańców Smolarniy i Serwitutu" została wyróżniona w XIX edycji konkursu "Ze Śląskiem na Ty" w kategorii - uczniowie szkół zawodowych, średnich, studenci i dorośli.

Na konkurs zgłoszono 182 prace, spośród których wyłoniono 40 laureatów -Wręczono 28 wyróżnień i 12 miejsc "na podium".

Linki z informacjami o konkursie:

  • http://www.nto.pl
  • http://lodzk.opole.pl

Z poniższego linku można pobrać tekst pracy konkursowej, która została uzupełniona o ikonografię - kliknij.

 

Ze Śląskiem Na Ty - Robert Hellfeier

Wręczenie nagród - fot. Stanisław Błachowicz



piątek, 16 listopada 2012

Dzisiejszym wpisem chciałbym pokazać jak czasami nie wiele potrzeba, aby przy poświęceniu odrobiny swojego czasu i przychylności osób trzecich zrobić tzw. "coś" - w tym przypadku chodzi tutaj o uporządkowanie grobu nieznanego żołnierza, jaki znajduje się w lesie w Smolarni.

 

 Stan grobu latem 2007 roku

 

Jednak na początek trochę informacji historycznych. Grób usytuowany jest przy drodze leśnej prowadzącej z Serwitutu do Dzikowa, 2 km na północny-wschód od leśniczówki w Serwitucie. Z opowiadań mieszkańców wynika, że w tym miejscu w marcu 1945 r. zastrzelony został niemiecki żołnierz, który zgubił się w tutejszym lesie. Żołnierz idąc lasem przypadkiem dotarł do mieszkańca Kopaliny, z którym później razem próbował się ukryć przed nadchodzącym rosyjskim wojskiem. W pewnym momencie obydwoje usłyszeli dźwięk nadjeżdżających samochodów. Żołnierz myśląc, że jest to niemieckie wojsko wyszedł z ukrycia i w tym momencie został zastrzelony.

A teraz trochę pytań i rozbieżności:

- nie do końca wiadomo, czy w grobie nadal znajduje się ciało ofiary,

- rozbieżności dotyczą również tego kim był mieszkaniec Kopaliny, z którym zastrzelony żołnierz próbował ukryć się w tutejszym lesie,

- choć w opowiadaniach mieszkańców przyjęło się, że w miejscu tym zastrzelono żołnierza, to na dzień dzisiejszy nie można tego stwierdzić w 100%. Zastrzelonego mężczyznę znaleźli bowiem robotnicy leśni, którzy rano szli tędy do pracy. Zastrzelona osoba miała na sobie jedynie bieliznę i nie odnaleziono przy niej żadnych dokumentów. Miała również odcięty palec, co sugerowałoby, że skradziono jej znajdujący się na palcu pierścionek.

Do połowy lat 90-tych grób ozdobiony był metalowym krzyżem, do którego była przymocowana tabliczka z napisem „Tu leży nieznany żołnierz II wojny światowej”. W latach późniejszym, aż do 2007 r. znajdował się tam drewniany krzyż oraz drugi metalowy krzyż z zawieszoną na nim tabliczką z napisem „Nieznany żołnierz II wojny światowej”. 

 

Stan grobu z początku września 2012 r.

 

We wrześniu 2012 r. przejeżdżając koło grobu naszło mnie jedno małe pytanie - czy ktoś dba o to miejsce? Chyba tak - w końcu co roku na 1 listopada grób jest ozdabiany kwiatami i palą się tutaj znicze. Jednak jak widać na powyższym zdjęciu - niezbędne było wysprzątanie nieco miejsca wokół samego grobu, tj. usunięcie porastających to miejsce traw, chaszczy i świerków. Po uzyskaniu zgody miejscowego leśniczego, można było wziąć się za porządki.

 

Pierwsze prace porządkowe - wrzesień 2012 r.

 

Po wstępnym wysprzątaniu terenu okalającego grób przyszedł czas na dalsze prace, których ostateczny efekt widać na poniższym zdjęciu.

 

Stan grobu z połowy listopada 2012 r.

 

Przeprowadzenie prac porządkowych wraz z przystrojeniem grobu możliwe było dzięki osobom, które poświęciły na to swój wolny czas (Robert i Bernard Hellfeier oraz Gabriela Piecha). Materiały niezbędne do odnowienia grobu pozyskano dzięki Zygmuntowi Knurze z Urzędu Gminy w Strzeleczkach i firmie "Eco-Las" ze Smolarni (płyty chodnikowe) oraz panu Wistubie z Racławiczek (wykonanie tabliczki i pozyskanie emblematów na krzyż).

 


piątek, 27 lipca 2012

7 czerwca w świetlicy remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Radostyni odbyło się spotkanie poświęcone historii Radostyni i Ligoty Bialskiej, zorganizowane z inicjatywy sołtysa Lidii Cziomer. O historii opowiadał pochodzący z Ligoty a mieszkający obecnie w Niemczech dr Joachim Himanek - członek Komisji Historii Okręgu Prudnickiego, (Historische Kommission für den Kreis Neustadt/Obesrschlesien e.V.) - www.hkknos.de.


Prowadzący spotkanie Joachin Himanek

 

W spotkaniu udział wzięło około 40 osób, w tym: Burmistrz Białej, członkowie Komisji Historii i Tradycji Ziemi Chrzelickiej oraz mieszkańcy Radostyni i Ligoty.

 

Uczestnicy spotkania


Podczas prezentacji poruszona została tematyka dotycząca historii Radostyni, przedstawione zostały ciekawe dokumenty dotyczące byłych mieszkańców, wykonywanych przez nich zawodów czy też sprawowanych funkcji. Omówiony został również temat gwary śląskiej i przedstawiono szereg innych ciekawych informacji dotyczących tych dwóch miejscowości.

Ponadto spotkanie przyczyniło się do nawiązania nowych kontaktów z osobami zajmującymi się historią. Jedną z podjętych inicjatyw jest m.in. pomysł napisania i wydania książki, która w szeroki sposób przedstawiałaby historię dawnej ziemi chrzelickiej z wyszczególnieniem miejscowości, które do niej należały, w tym m.in. Smolarni.

środa, 18 stycznia 2012

Po 4 latach poszukiwań udało się odnaleźć ciekawe dokumenty związane z historią szkoły w Smolarni. Są to:

  • świadectwo ukończenia pierwszych dwóch klas z 1932 r. (Abgangs-Zeugnis)
  • świadectwo ukończenia szkoły z 1937 r. (Entlassungs-Zeugnis)
  • zeszyt z wpisami dotyczącymi ukończenia poszczególnych lat nauki (Zeugnisheft)
  • pieczątka szkoły w Smolarni

Powyższe dokumenty należały do Anny (16.02.1918-10.06.1988) i Marii Rogosch (ur. 14.04.1923-) z Dziedzic.

 

Świadectwo ukończenia pierwszych dwóch klas - Anna Rogosch

 

Świadectwo ukończenia szkoły - Maria Rogosch

 

Dzięki powyższym dokumentom możliwe stało się określenie przedziału rocznego dotyczącego informacji o dyrektorze szkoły, tj. Georga Schöna oraz Franza Schernera.

pieczątka szkoły w Smolarni

Fragment dokumentu z pieczątką szkoły w Smolarni.

wtorek, 31 maja 2011

Odnalezione w 2010 roku zeszyty szkolne jednego z mieszkańców Smolarni - Paula Tannenbaum, który w latach 40. XX wieku uczył się w szkole budowlanej w Bytomiu trafiły do Muzeum Górnośląskiego.

Zbiór składa się z 3 zeszytów z roku szkolnego 1941/42, semestr zimowy i letni:

  • zeszyt do statyki – 1941 r.
  • zeszyt do statyki – 1942 r.
  • zeszyt do algebry – 1941/42 r.

 

zeszyty Paul Tannenbaum

 Zdjęcia zeszytów do statyki i algebry.

 

Zbiory przechowały się w metalowej skrzyni po amunicji (zdjęcie poniżej). Skrzynia znaleziona została na strychu domu gdzie dawniej mieszkał Paul Tannenabaum.

 Zeszyty znalezionie wśród wielu innych dokumentów.

 

nadruk zeszytu

Nadruk z zeszytu do statyki z nazwą szkoły.

środa, 02 marca 2011

26 lutego w Lubrzy odbyła się kolejna jużedycja turnieju gier komputerowych pod nazwą LAN_Wars 2011. W tym roku rywalizacja odbywała się w następujących kategoriach: rozgrywki drużynowe (4on4) w grach Unreal Tournament '99, oraz Counter Strike 1.6; rozgrywki indywidualne w grach: FIFA 11, Tekken VI i Race Driver: Grid.

W turnieju uczestniczyli również mieszkańcy naszej miejscowości, którzy w grze Counter Strike 1.6 zajęli 2 miejsce! Team pod nazwą "Quadra Shooters" w składzie:

  • Sławomir „SlawuS?!”  Bąk z Racławiczek
  • Dawid „H1t” Fiedler ze Smolarni
  • Tomasz „Toger”  Kusiek ze Smolarni
  • Patryk  „sams0n” Janik ze Smolarni

Rozgrywka finałowa zakończyła się dopiero w niedzielę o godz. 1:30 w nocy. Zwycięzcą w tej kategorii został team „TwIsT”, a na 3. miejscu uplasował się team „Drużyna A”.

 

LAN Wars 2011

Na zdjęciu zdobywcy 2. miejsca w grze Counter Strike 1.6

od lewej: Patryk Janik, Dawid Fiedler, Tomasz Kusiek, Sławomir Bąk

 

czwartek, 27 stycznia 2011

Temat żywopłotu rosnącego wzdłuż chodnika na ul. Opolskiej i konieczności jego usunięcia przewijał się ostatnio na każdym zebraniu wiejskim. Tylko czy nie należałoby odpowiedzieć na początek na kilka pytań?

- komu tak naprawdę żywopłot przeszkadza?

- i dlaczego na ten temat wypowiadają się również mieszkańcy, których ta sprawa nie dotyczy? (mieszkający po drugiej stronie ulicy)

Wiadomo - jest z tym trochę pracy. Kilka razy w roku trzeba żywopłot przycinać, ale z drugiej strony zimą (i nie tylko) stanowi doskonałą ochronę przed samochodami wypadającymi z drogi. Przykłady poniżej.

 

zdarzenie drogowe 14.12.2010

14.12.2010 r.


 

zdarzenie drogowe 18.01.2011

18.01.2011 r.


 

zdarzenie drogowe 27.01.2011

27.01.2011 r.

Ten ostatni przykład z 27 stycznia z omawianął tutaj sprawą nie ma nic wspólnego, ale pokazuje m.in. jak niebezpieczny i niepewny jest łuk drogi znajdujący sie na odcinku od ul. Opolskiej 26 do skrzyżowania z ulicą Leśną....

.... po niecałych dwóch godzinach na stojącą na poboczu lawetę najechał inny samochód. A mieszkańcy się pytają - GDZIE SĄ SŁUŻBY DROGOWE odpowiedzialne za stan naszych dróg?

zdarzenie drogowe 27.01.2011

Tagi: zima
10:06, smolarnia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3